Kategorie
---
Archiwum
nie pon wto śro czw pią sob
1 2 3 4 5
6 7 8 9 10 11 12
13 14 15 16 17 18 19
20 21 22 23 24 25 26
27 28 29 30 31
Do poczytania
Rodzaje uchwytów meblowych. Jak dobrać odpowiedni uchwyt do mebli?

Dobór uchwytu nie kończy się na wybraniu odpowiedniego koloru. Ważne jest też rozmiar a czasami kształt, w zależności od przeznaczenia i miejsca w których chcemy go zamocować. W tym wpisie postanowiliśmy zebrać ważne informacje i podpowiedzieć, na co należy zwrócić uwagę przed kupnem. Rozszyfrowujemy znaki i tłumaczymy, by wybór był prostszy.

100 lat Bauhaus Z UCHWYTAMI

W tym roku mija 100 lat od założenia wyjątkowej szkoły - Bauhaus. Przyjrzyjmy się dzisiaj jak wyglądało wnętrze, szczególnie kuchnia i użyte w niej uchwyty w zaprojektowanej przez mistrza Bauhausu - Ludwiga Miesa van der Rohe w FARNSWORTH HOUSE oraz w prototypie domu, perełce Bauhause z Weimeru - Hause am Horn.

Skandynawskie Retro

W krajach skandynawskich, które nie zostały aż tak zniszczone podczas II wojny światowej, sytuacja materialna była znacznie lepsza niż w Polsce, a i tak wybór mebli i dodatków do wnętrz był znacznie ograniczony. Przyjrzyjmy się dziwnym, ciekawym, ponadczasowym inspiracjom w stylu retro z północy.

Nowy rok, nowe inspiracje! 0
Nowy rok, nowe inspiracje!

Przychodzi czas, kiedy z zadumą siadamy, podsumowujemy poprzedni rok i zastanawiamy się co przyniesie nowy.

Wiodący projektanci mają już w szufladach pomysły na najbliższe sezony, dyktatorzy mody wiedzą co będą dyktować, a inwestorzy wiedzą w co zainwestują.

A ja zapraszam do trochę szerszego przypatrzenia się temu,
co może się wydarzyć w świecie wnętrzarskim i dekoratorskim.

 

Co było?

W zeszłym roku swój triumf miały drobne robótki, jak makramy i plecione kosze, które były naturalną kontynuacją wcześniej zapoczątkowanej mody na przerysowane maxi-dywany i koce robione ręcznie (ręce zamiast drutów) lub ogromnymi drutami. Uwielbiane przez jednych, przez innych mocno krytykowane, w obawie przed powrotem do „makramowych” sów z okresu PRL. Widać jednak, że odchodzą powoli już do lamusa. Zafascynowanie metodami wyplatania jest głęboko zakorzenione w naszej kulturze, dobrze, że takie tradycje nie giną, a wręcz zostają odkopane i odświeżone, na przykład dzięki lepszym materiałom.

 

Co jest?

Jeszcze nie tak dawno, wyśmiewani, publicznie naznaczeni naturalni wrogowie deweloperów, obrońcy żab i kwiatów na niezamieszkałych gruntach byli kojarzeni z dziwakami, outsiderami. Miło jest patrzeć i czytać, że dzięki wzrastającej świadomości ludzi, dbanie o ekologię staje się modne. Moda na bycie „eko” powinna być pielęgnowana i rozwijana. Marzę o dniu kiedy ktoś kupujący plastikową butelkę będzie traktowany na równi z tym, który dzisiaj chce zapalić papierosa w restauracji.

A co to ma wspólnego z wnętrzami? Tęsknota za naturą i chęć obcowania z nią również w mieście, potrzeba kontaktu z zielenią i czystym powietrzem dały efekt ostatnio rozwijającej się mody na „zielone ściany” i lasy w słoikach. Choć nie jest to pomysł nowatorski, jedynie możliwość odkryta przez kolejne pokolenie, las w słoiku tak jak ogrody wertykalne zdają się dopiero zaczynać swoją pozycję na polskich stronach DIY i będzą cieszyć się co raz większym zainteresowaniem.

Sprowadzany z Norwegii barwiony na piękny zielony kolor chrobotek finezyjnie ułożony w ramach lub szkle jest piękny i niestety nie tani. Jednak nasze rodzime odmiany tego grzyba (to nie mech) są objęte tak jak właśnie wszystkie mchy ochroną częściową. W praktyce znaczy to tyle, że nie możemy bezprawnie ich niszczyć i wycinać. Chrobotka można spotkać w Polsce na obszarze całego kraju, najczęściej w miejscach słonecznych, na wydmach, wrzosowiskach, oraz blisko lasów sosnowych.

Nasza ciekawość poprowadziła nas również to prób w tym temacie, sprawdźcie:

 

Pantone już po raz dwudziesty wybrał kolor roku, którym na 2019 został - living coral. Świeży, radosny kolor, który kojarzy się z beztroską, ciepłem, pobudzający naszą energię witalną i metabolizm. Ma cieszyć, i przypominać o tym jak ważna jest radość, którą często możemy znaleźć w naturze. Możemy znaleźć, jeśli się do niej zbliżymy, zamiast chcieć nią zawładnąć i przystosować pod siebie. Znajdziemy, jeśli ją uszanujemy, będziemy obserwować, nie zmieniać.
Intencja bardzo mi się podoba, ale raczej kolor nie zdobędzie wielu fanów wśród projektantów wnętrz. Ewentualnie jako akcent, mały koralowy dodatek, nie dominanta.
 

Bycie eko to także dokonywanie wyborów. Stawianie na przedmioty czasami droższe, ale wykonane z trwalszych materiałów. Produkowane w stabilnych ekologicznie warunkach, bez toksycznych środków, za których wykonanie pracownicy dostają sprawiedliwe wynagrodzenie. Choć pojęcia takie jak "od kołyski do kołyski" czy "projektowanie zrównoważone" mają wielu fanów i zyskują owacje na stojąco, to wciąż trudno wprowadzić je w życie.

 Zwiększającą popularnością cieszą się ruchy „zero waste”, przedszkola leśne, kompostowania w mieście, dbania o jakość wody. Zwróciliśmy, jako ludzie, uwagę na ogromny problem jakości powietrza którym oddychamy. Regulacje dotyczące spalania śmieci, jakości kotłów i rodzaju spalanego paliwa cieplnego, czego zwieńczenie mogliśmy zaobserwować w postaci ważnego choć mało produktywnego zebrania na szczycie klimatycznym COP24 w Katowicach w zeszłym miesiącu.

W świecie detali widzimy rosnącą miłość do metali, które z dodatkiem lakieru będą świecić długo i lśnić, a naturalne jak towarzysze życia, pokażą na sobie pięknie, jak przemija czas i nas wszystkich zmienia. A o patynowaniu i rodzajach wykończeń naszych uchwytów niedługo napiszemy więcej, by rozwiać wątpliwości.

 
 Co będzie?

O kolorach mówiąc: powoli passé stają się zimne i neutralne kolory. Czy więc odejdziemy od wykończenia wnętrz betonem i jego imitacjami? Co raz częściej sięgamy po odważne dodatki, mocne, nasycone kolory. I choć daleko nam do szaleństwa lat ‘80 ubiegłego wieku, to chętniej sięgamy po zdecydowane akcenty i połączenia mocnych, prostych barw.

 Minimalizm i odcięcie się od pośpiechu dnia codziennego przejawiają się we wnętrzach takimi ruchamy jak styl loftowy, hygge i oczywiście nasz najbliższy typowo skandynawski. Ich główną esencją od zawsze było skupienie na naturalnych, najlepszych materiałach i podkreślenie ich walorów, wpisywanie się w otoczenie człowieka.

 

Odwieczne umiłowanie do złotych i szlachetnych dodatków oraz wpływ japońskiej sztuki kitsungi, wprowadziły na nowo do wnętrz temat odnawiania, szlachetnych materiałów, trwałości. Kartonowe szybkie i tanie rozwiązania się nie sprawdziły. Wolimy mieć mniej, ale niezawodnych rzeczy, często wielozadaniowych, wyjątkowych wizualnie i dopasowanych funkcją. Swojego renesansu doczekał także styl art-deco. Po około stu latach, do łask wracają złote geometryczne wzory, ograniczone palety kolorów i mocne kontrasty. Elegancja, ale tym razem podłączona pod technologie smart, lżejsza i z chęcią powrotu do natury.

Chęć powrotu do natury, odnoszenie się do pierwotnych potrzeb człowieka o których zapomnieliśmy w pośpiechu postępu gospodarczego oraz czerpanie z możliwości technologicznych, to kierunek, który obieramy w świecie projektantów co raz częściej. Co raz prężniej rozwijają się ruchy „uwsiowiania miast”. Chyba jako mieszkańcy wielkich aglomeracji nie chcemy być jedynie biernymi konsumentami tego, co powstaje poza naszym wzrokiem ale i świadomymi twórcami. Przy tym wciąż dorasta technologia smart ułatwiająca nudną prozę życia, pozwala zdalnie sterować urządzeniami i oświetleniem, ogrzewaniem, umożliwiająca obsługę osobom z ograniczeniami ruchowymi oraz z daleka od domu. Myślę, że nowy rok przyniesie wiele prostych rozwiązań, multifunkcjonalnych.

Lodówki przesyłające informacje o tym co w nich jest kiedy jesteście na zakupach już są, osobiście, czekam na aplikację która mi podpowie co mam w szafie, jak można to połączyć, a jak siedzi nieruszane powyżej roku to sama wyśle zdjęcie na popularne aukcje internetowe żeby oddać ciuch komuś kto go będzie używał ;) sart - wardrobe (prototypy już są!)

Komentarze do wpisu (0)

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Facebook
Instagram
Sklep internetowy Shoper Premium